Zapaleni gracze często mają znane tytuły od dawna, więc warto najpierw zamienić słowo z kimś, z kim grają.
Jeśli ktoś gra głównie z jedną osobą, zacznij tutaj. Najlepiej, gdy podaruje je właśnie ta druga osoba, razem z obietnicą pierwszej partii.
Dla tych, którzy wolą razem wygrywać i przegrywać. W krótkich prawie nie wolno rozmawiać; ta długa zajmuje cały wieczór, a historię opowiada aplikacja.
Łatwe do wytłumaczenia i dobre dla mieszanego towarzystwa, od rodzinnego wieczoru po znajomych, którzy zwykle nie grają w planszówki.
Dla kogoś ze stałą ekipą, kto lubi cięższe gry. Arnak to łagodne wejście, a Gloomhaven wymaga drużyny, która spotyka się co tydzień.